Hello luty ....... a niedawno byl styczen. ;-( Caly styczen to jeden wielki balagan - remont kuchni. Jeszcze nie wszystko skonczone, zostaly drobne rzeczy do wykonczenia a z tym zawsze ciezko. Moj maz wiekszosc prac wykonywal samodzielnie w chwilach wolnych od pracy, tak wiec ciagle brakuje tego czasu. Mam nadzieje, ze gora tydzien, dwa i wszystko bedzie skonczone......nareszcie. ;-) Najbardziej sie ciesze ze zmywarki......nawet nie wiecie jak bardzo. ;-)
Powiem Wam, ze w styczniu oprocz remontu niewiele sie dzialo, bylo kilka spotkan ze znajomymi i wieczorne seanse z moimi ulubionymi serialami, ale o tym wiecej ponizej.
Poczatek stycznia to takze urodziny mojego ukochanego meza Nicholasa. Uczcilismy je na romantycznej kolacji we dwoje .....tak lubimy najbardziej. Tym razem byly to steki w resturacji LongHorn Steakhouse.....bardzo pyszne.🍖🎂🍗
Byly tez spontaniczne spotkania ze znajomymi .....pozna kolacja i wycieczka do kina, a takze bardzo spontaniczny grill u Oli. Uwielbiam takie "spontany" mam nadzieje, ze w lutym bedzie wiecej takich spotkan w gronie najblizszych przyjaciol.
W tym miesiacu czesciej stolowalismy sie poza domem .....kuchnia w remoncie to i nie ma jak gotowac. Nie przytylam jakos duzo, ale nie moglabym sie tak zywic na dluzsza mete....teskni mi sie za domowym jedzeniem. Nic chyba lepszego, jak swiezo ugotowana zupa itp. Amerykanie, przynajmniej wiekszosc z nich, non stop stoluja sie na zewnatrz.
12 stycznia to data niezapomniana, gdyz tego dnia 6 lat temu przybylam do Ameryki. Nie moge uwierzyc jak ten czas szybko plynie. Oczywiscie moj maz pamietal i zrobil mi niespodzianke .....zjedlismy uroczysta kolacje w restauracji. Wiem, wiem ja ciagle o tym jedzeniu.....staje sie nudna, ale co zrobie, ze uwielbiam jesc i delektowac sie nowymi potrawami. Przyznajcie jednak sami, ze przeciez jedzenie odgrywa bardzo wazna role w naszym zyciu i wszystko krazy dookola "zarcia" .....ha ha ha, wiec nalezy jesc dobrze, ale z umiarem.
O moich wrazeniach i pierwszych krokach na Florydzie pisalam juz dawno .....dla przypomnienia, jesli ktos nie czytal zapraszam TUTAJ.
Miesiac styczen obfitowal tez w male przyjemnosci jak spacery z mezem i moja slodka Fiona. Mam wreszcie motywacje, zeby wstac z kanapy i wiecej sie ruszac.
Mimo remontu i natloku obowiazkow domowych udalo nam sie wyrwac na show "Cabaret" do Broward Center for Arts - Fort Lauderdale. Wspanialy musical i niezapomniane piosenki przypominajace film z Liza Minelli jako Sally Bowles. Historia Cliffa Bradshaw, amerykanskiego autora pracujacego nad powiescia w Berlinie, gdzie spotyka Sally Bowles w obskurnym Kit Kat Klub, ktora tam spiewa. Oboje zakochuja sie w sobie. Gdy nazisci zaczynaja przejmowac kontrole nad rzadem niemieckim, atmosfera Kit Kat Klub i zycie Cliffa i Sally zaczyna sie diametralnie zmieniac.
Przedstawienie rewelacyjne, przepiekne dekoracje i muzyka. Wspaniale przezycie moc zobaczyc na zywo kultowy musical. ❥❥❥
Jesli chodzi o ksiazke to pod koniec stycznia zaczelam czytac "Wyprzedaz snow" Marzeny Rogalskiej - znanej dziennikarki telewizyjnej. Ksiazke dostalam w prezencie od mojej przyjaciolki Sabinki .....wedrowala do mnie z Polski do Stanow az miesiac (priorytetem), ale dotarla. Perypetie Agaty wciagnely mnie blyskawicznie ....nie moge sie oderwac. Po krotce: "bohaterka Agata, zraniona i zalamana, po osmiu latach powraca do miasta, w ktorym spedzila najlepsze chwile swojej mlodosci. Nie wie, co pozostalo z jej dawnych przyjazni, jak bardzo zmienil sie swiat i zycie ludzi, ktorzy ja kochali, a ktorych porzucila. Czy czas moze zniszczyc prawdziwa przyjazn? Czy Agata, ktora nie ma nic i sama potrzebuje pomocy, moze pomoc innym? Tak, jesli magia spelniajacych sie snow zadziala..." Bardzo dobrze napisana ksiazka, czyta sie ja rewelacyjnie. Na dzien dzisiejszy nie znam zakonczenia, ale na pewno jest to lektura do ktorej bede wracala. Jezeli ktos szuka wzruszen - znajdzie je wlasnie tutaj. Jezeli umie czytac miedzy wierszami - spodoba mu sie. Szczerze polecam. 👍
W tym miesiacu nadrobilam ogladanie moich ulubionych seriali "Humans" II sezon - choc pierwszy byl o wiele ciekawszy.
Obejrzalam tez stary ale dobry serial "Sluzby Specjalne" Patryka Vegi. Gdy dochodzi do likwidacji elitarnych Wojskowych Sluzb Informacyjnych, zostaje stworzona nowa, tajna jednostka do zadan specjalnych. Trafiaja do niej m.in. niepokorna, wyrzucona z ABW podporucznik (Olga Boladz), kapitan (Wojciech Zielinski) oraz byly pulkownik SB (Janusz Chabior). Pracując nad aferami z pierwszych stron gazet musza mierzyc sie z demonami przeszlosci. Pewnego dnia odkrywaja, ze tak naprawde nie wiedza dla kogo pracuja.
Obejrzalam tez dwa sezony swietnego sensacyjnego serialu "Pakt". W pierwszym sezonie Dziennikarz sledczy Piotr Grodecki (w tej roli swietny Marcin Dorocinski) wpada na trop oszustwa w miedzynarodowej korporacji. W drugim sezonie dennikarz odkrywa skandal seksualny, w ktory zamieszany jest jeden z ministrow. Stoi przed nim podwojnie trudne zadanie – odkrycie prawdy oraz ochrona wykorzystanej seksualnie mlodej ofiary.....Serial porusza sprawy polityczne w Polsce, ale mnie to nie przeszkadza jest swietny i trzyma w napieciu.
Zaczelam tez ogladac nowy amerykanski serial science fiction "Westworld". Akcja serialu dzieje się futurystycznym parku rozrywki Westworld, w ktorym kazdy moze spelnic swoje nawet najbardziej mroczne fantazje. Nie ma w nim zadnych zasad ani ograniczen. Park zaludniony jest przez "hosty" obdarzone sztuczna inteligencja, lecz kontrolowane przez obsluge parku. Niektore hosty zyskuja jednak coraz wieksza kontrole nad wlasna egzystencja. Swietny serial goraco polecam. 👍
W styczniu byly 4 filmy, ktore obejrzalam w kinie w tym trzy nowe. Zobaczcie co widzialam, co polecam a co nie:
★ "A MONSTER CALLS" (Siedem minut po polnocy) - film dla calej rodziny, dramat przeplata sie z fantasy. 10-letni Conor przezywa prawdziwy dramat – samotnie wychowująca go matka przegrywa walke z choroba, a lekarze rozkładaja rece. W tej sytuacji Conor zyskuje niezwyklego sprzymierzenca – jest nim mroczna istota ze snow, ktora za posrednictwem niezwyklych, magicznych opowiesci wciąga chlopca w swiat, gdzie znalezc mozna odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. Piekny film. Madra opowiesc, na ktora warto wybrac sie do kina.
★ "SLEEPLESS" - thriller. Ta historia policjanta Vincenta Downs (swietny Jamie Foxx) z Las Vegas, ktory probuje odzyskac porwanego syna z rak przestepcow. Film ukazuje takze skorumpowana policje w USA. Dobre kino akcji a do tego piekne zdjecia miasta grzechu - Las Vegas.
★ "A DOG'S PURPOSE" (Byl sobie pies) - dramat i komedia.
Najlepszym przyjacielem człowieka jest pies, to fakt. A kto jest najlepszym przyjacielem psa? Bailey, czworonozny bohater tej opowieści nie ma watpliwosci: jego psie zycie ma sens tylko u boku pewnego chlopca o imieniu Ethan. Bailey jest wiec szczesliwy, bo jak kazdy pies chce czuc sie w zyciu potrzebny. Nadchodzi jednak moment, w ktorym drogi przyjaciol sie rozchodza, a zycie Ethana przestaje rozpieszczac. Wtedy Bailey musi wykazac sie nad-psia sila, by odnalezc przyjaciela i podac mu pomocna lape. To piekna i wzruszajaca historia przyjazni czlowieka i psa ......uplakalam sie okropnie. Goraco polecam zwlaszcza milosnikom zwierzat.
★ "DIRTY DANCING" - film z 1987 r. W tym roku przypada 30 rocznica powstania tego wspanialego filmu, ktory na pewno kazdy z Was dobrze zna i kocha. Z tej okazji w naszym kinie byl puszczany seans. Fabule na pewno znacie - szesnastoletnia Frances (Jennifer Grey) poznaje na wakacjach w ekskluzywnym osrodku wypoczynkowym przystojnego instruktora tanca Johnny Castle (wspanialy juz niezyjacy Patrick Swayze). Mimo wielu roznic laczy ich wspolna pasja do tanca. Ja osobiscie moge ten film ogladac wielokrotnie, uwielbiam go i za kazdym razem wzruszam sie. 💓👄💓
To na tyle styczniowych przyjemnosci. Uciekam do spania, a Was pozdrawiam i zycze wspanialego weekendu. ❤❤❤
Jestem ciekawa jak Wam minal styczen?
Mozecie mnie tez zobaczyc na:
INSTAGRAM / FACEBOOK
...........................................................................
DZIEKUJE ZA KAZDY KOMENTARZ. ㋡ / THANK YOU FOR YOUR COMMENTS. ㋡
KOMENTARZ POJAWI SIĘ PO ZATWIERDZENIU PRZEZ WLASCICIELA BLOGA. /ALL COMMENTS WILL APPEAR AFTER APPROVAL BY THE BLOG OWNER.
WSZYSTKIE KOMENTARZE ZAWIERAJACE LINKI (DO BLOGOW, SKLEPOW ITP.) NIE BEDA UDOSTEPNIANE NA BLOGU.
COMMENTS CONTAINING ALL LINKS (TO BLOGS, SHOPS ETC.) WILL NOT BE SHARED TO BLOG.
14 komentarzy:
Dobrze, że remont dobiega końca:) Mam nadzieję, że pochwalisz się zdjęciami jak wszystko będzie gotowe!
Piękny styczeń - na tej Florydzie to zawsze macie tak cieplutko i zielono :) U nas była zima! Na jeden dzień, ale sam fakt :D
Świetne podsumowania Stycznia ;) Zazdroszczę pogody ;) Chętnie bym się zamieniła ;)
Uwielbiam "Dirty Dancing"! Wracałam do tego filmu wielokrotnie i choć znam go właściwie na pamięć, to wciąż budzi te same emocje. A muzyka- majstersztyk!
Oczywsicie ze pokaze zdjecia nawet zamierzam napisac post .....tutaj robic remont jest wyzwaniem.
Tak fajnie kiedy jest cieplo, ale no stop czasami jest nie do zniesienia.....super jak czasami jest chlodniej. ;-)
dziekuje ;-) Nie ma czego zazdroscic .....trzeba przyjechac na Floryde i pozwiedzac. ;-)
Tak mysle tak samo .....rewelacyjny film. Zobaczenie go jeszcze raz na duzym ekranie bylo cudownym przezyciem, az lezka zakrecila sie w oku. Aby wiecej takich ponadczasowych filmow. ;-)
Super podsumowanie! Uwielbiam "Dirty Dancing", zresztą jak wszystkie taneczne filmy :) Pozdrawiam serdecznie
Jak zwykle chce mi się jeść po tych postach :D Mi styczeń zleciał bardzo szybko, ale całkiem dobrze. Ostatnio zaczęłam oglądac "Orange is the new black" i bardzo mi przypadł do gustu, jak skończę to obejrzę "Sleepless", bo wydaje się być ciekawym serialem :)
To tak jak ja .....tez pozdrawiam ;-)
To super ze mialas pozytywny styczen. Musze zobaczyc ten serial. Sleepless polecam ale to jest film grany na duzym ekranie nie serial. ;-)
Asiu, miło mi, że wśród styczniowych przyjemności znalazła się książka "Wyprzedaż snów". Też mogę tę lekturę zaliczyć do moich styczniowych przyjemności. Tyle w tej powieści miałam skojarzeń z Wami. Przecież Ty i Nick też jesteście takimi altruistami, jak trzeba pomóc, jesteście od razu w gotowości. Mam nadzieję, że Ciebie też książka wprowadzi w dobry nastrój. Nam styczeń minął szybko. Przez przypadek obejrzałam film "Trzy minuty 21.37". Dziwny film, ale tak mocno zapadający w pamięć i ukazujący różne ludzkie oblicza". Polecam. Pozdrawiam Was serdecznie. Sabina
Sabinko ksiazka jest cudowna juz niebawem ja skoncze. Jeszcze raz dziekuje za piekna niespodzianke. ;-)
Dirty dancing. Film mojej mlodosci durnej I szalonej:) Az mi przyszla ochota obejrzec.
AgulaW
To byly czasy ....powiem Ci ze w kinie ogladalo sie go rewelacyjnie. ;-)
Prześlij komentarz