wtorek, 15 lipca 2014

Miami Beach noca - miejsce uwielbiane przez turystow ★♫★♫

Ostatni weekend obfitowal w wiele ciekawych wydarzen, ale chce sie z Wami podzielic moimi wrazeniami dotyczacych nocnego zycia w Miami Beach. W samym miescie Miami Beach bylam wielokrotnie, ale najczesciej bylo to w ciagu dnia, gdy mielismy gosci z Polski lub z innych stanow, ale nigdy wieczorem, ani w nocy ....az do minionej soboty. Jest to jedno z najbardziej popularnych miejsc na Florydzie slynace z najlepszych i najbardziej ekskluzywnych klubow nocnych w USA. Warte zaznaczenia jest rozniez to, ze wiele osob mysli, ze Miami jest stolica Florydy.... i tu sie myla. Stolica  jest miasto Tallahassee ... .ale nie chce sie tutaj zaglebiac w geografie, przejde do kontynuacji moich wrazen. 



Ja osobiscie uwielbiam ten zakatek, moj maz nie koniecznie, ale dal sie namowic. ❤❤❤ Chcielismy pokazac znajomym to popularne miejsce, oraz chcielismy sie troche zabawic. Pierwsze moje wrazenia rewelacyjne ... mimo upalnego lata i tzw. "martwego sezonu" Miami Beach a glownie ulica Ocean Drive tetnila zyciem. Pelno ludzi, miejscowych, ale glownie turystow, spacerujacych oraz bawiacych sie przednio w pobliskich barach, klubach, czy restauracjach. Kazdy klub ma swoj niepowtarzalny klimat i muzyke .... wiele z nich konkuruje ze soba, aby przyciagnac jak najwiecej ludzi. Ta roznorodnosc pozwala znalesc kazdemu to co lubi. 

















My osobiscie zatrzymalismy sie na dluzej w Mango's Tropical Cafe (ich strona Klub Mango's) - jest to jeden z najpopularniejszych klubow nocnych na tej ulicy. Otwarty od 11.45 do 5 rano. W tygodniu wstep jest darmowy, natomiast w weekend placilismy $10 od osoby. Jest pietrowy, ma kilka barow oraz sali, w ktorych jest roznorodna muzyka i mozna sobie potanczyc. Kazdy kto lubi sie zabawic znajdzie cos dla siebie. Glowna sala jest zapelniona stolikami i ma duzy bar, gdzie na stole odbywaja sie roznorodne pokazy taneczne. Tancza kelnerki jak i kelnerzy oraz inni artysci. Bylam w "siodmym niebie" ... juz dawno tak dobrze sie nie bawilam ㋡.  Mysle, ze moi znajomi rowniez. Szalelismy w klubie do 3 rano... trzeba bylo jednak wracac do domu :-(  
Warty podkreslenia jest rowniez fakt... bedac tam musicie zaopatrzyc sie w troche gotowki, bo drinki nie sa zbyt tanie ... w niektorych restauracjach kosztuja nawet $45 (2 margarity) plus dodatkowe oplaty. Wiele z tych barow nie podaje  cen drinkow w meniu .... wiec lepiej wczesniej zapytac niz pozniej byc zaskoczonym przy placeniu rachunku.  







Jesli wybieracie sie na wakacje na Floryde i bedziecie niedaleko Miami Beach to polecam Wam to miejsce oraz ten nocny klub .... mysle ze nie bedziecie zawiedzeni. 

Lubicie takie nocne szalenstwa? Znacie jakies fajne kluby, ktore mozecie polecic? Koniecznie dajcie znac ... jak bede z nastepna wizyta w Polsce to moze tam zawitam. 


                                  INSTAGRAM  /  FACEBOOK

8 komentarzy:

  1. Gdybym miała okazję być w USA kiedyś, to Miami zobaczylabym z przyjemnoscia:) Jednak chyba wolałabym zwiedzić plażę, bo zbytnio imprezowa nie jestem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plaza oczywiscie tez jest piekna, ale jak sie ja ma czesto to juz jest mniej atrakcyjna :-)

      Usuń
  2. Przepiękne miejsce, też chcę się tam znalesc! Raj:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://naturalnemetody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak przepiekne ....ja tez pozdrawiam i zajrze na pewno na bloga :-)

      Usuń
  3. Ajjj, ale zazdroszczę Ci bliskości tego miejsca! Super zdjęcia, chętnie bym się tam pobawiła :-)
    www.odkrywajacameryke.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. już tesknie za tym szaleństwem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu trzeba to powtorzyc :-)

      Usuń