niedziela, 18 lutego 2018

Nowości od Victoria's Secret - bielizna i kosmetyki 💄😍💋

Jak zapewne wiecie uwielbiam sklep Victoria's Secret. Już tam nie pracuję, ale na zakupy bardzo chętnie chodzę. Zawsze coś ciekawego mogę upolować zwłaszcza, że w grudniu były półroczne obniżki - The Semi - Annual Sale. Szukałam głównie nowej bielizny, lecz jak zwykle zaszalałam i nabyłam także produkty kosmetyczne: perfumy, kosmetyczki, szminki (których byłam bardzo ciekawa) i inne akcesoria. Część produktów zostawię dla siebie, część jest przeznaczonych na prezenty a część być może przeznaczę na jakieś małe rozdanie dla moich czytelników.......o ile będą chętni. Na więcej szczegółów zapraszam poniżej. 💄😍💋


sobota, 10 lutego 2018

Styczniowe przyjemności 🌞🌈☔

Oto mamy luty.  Nie będę się powtarzać, że czas leci jak oszalały ale tak własnie jest. Pogoda u mnie w kratkę raz ciepło raz chłodno.... już dawno nie było tak zmiennie na Florydzie. Na szczęście mrozów nie mamy. Dzisiaj chcę wam trochę opowiedzieć o styczniowych przyjemnościach. 
Początek roku zawsze mobilizuje bardziej do tego aby zrzucić trochę kilogramów, tak więc było więcej spacerów, ćwiczeń na stacjonarnym rowerze oraz mniej objadania się. Mam nadzieję, że te małe postanowienia zostaną u mnie na dłużej. 
Nie przeciągając zapraszam na comiesięczne przyjemności. 😎🌴🌈



niedziela, 28 stycznia 2018

Wspaniałe wakacje - zwiedzanie wysp 🌴🚢🌴

Zeszłoroczne wakacje spędziłam na tygodniowym rejsie statkiem MSC Divina, o którym Wam już trochę opowiadałam (Tutaj)
Dzisiaj skupię się na wycieczkach i zwiedzaniu czterech wysp: Ocho Rios - Jamajka, Grand Cayman (George Town) - Kajmany, Cozumel - Meksyk, Nassau - Bahamy. Na zwiedzanie wysp było mało czasu, tak więc były to dość krótkie wypady. Można było jednak zobaczyć kilka ciekawych zakątków jakie oferowały. 
Jeśli jesteście ciekawi jak było to zapraszam do dalszej lektury.😎🌴🚢💋


sobota, 20 stycznia 2018

Udane prezenty świąteczne 💋 🎁😍

Wiem, wiem ...... już dawno jest po świętach, ale dopiero teraz zebrałam się, żeby pokazać Wam moje udane prezenty świąteczne. W 2017 roku otrzymałam naprawdę trafione i wymarzone prezenty. Część z nich dostałam a część sprezentowałam sobie sama. Jeśli jesteście ciekawi jakie to były upominki to zapraszam do dalszego czytania. 😍 



środa, 10 stycznia 2018

Grudniowe przyjemności i małe podsumowanie 2017 roku

,,Szczęście nie jest kolorowym motylem, za którym musisz pobiec, jeśli chcesz go złapać. Szczęście jest jak cień: podąża za tobą nawet wtedy, gdy o nim nie myślisz."😍💗👄 Takie motto towarzyszyło mi na początku stycznia 2018 r. Nowy rok, może nowa ja .....???
Zrobiło się cudownie zimno i mogłam wreszcie ubrać cieplejsze rzeczy i moje zimowe buty.....choć na chwilę. Nawet nie wiecie jakie to wspaniałe uczucie. ❆⛄❄ 
Wracając do tematu grudniowych przyjemności. Powiem Wam, że koniec grudnia w tym roku był szalony oboje z mężem bardzo dużo pracowaliśmy. Mieliśmy mało czasu, żeby zrobić zakupy, przygotować potrawy wigilijne i świątecznie udekorować mieszkanie. ;-( 
Nie przeciągając zapraszam na grudniowe przyjemności.



sobota, 30 grudnia 2017

Grudniowy GLOSSYBOX 2017

Kolejne tym razem grudniowe pudełko Glossybox - Cheers to pora na świętowanie. Święta już przecież za nami, tak więc czas na sylwestrowe atrakcje. Specjalne wydanie to głównie produkty na wspaniałe sylwestrowe imprezy, aby wyglądać na nich olśniewająco. 
Nie każdy comiesięczny box wart jest pokazania. Grudniowe świąteczne, przepiękne opakowanie jest godne uwagi. Czy jestem zadowolona z jego zawartości? Zainteresowanych zapraszam do dalszego czytania. 😊


środa, 6 grudnia 2017

Listopadowe przyjemności 🍁😍🍂🍃

Nie obejrzałam a już jest grudzień i trzy tygodnie do Świąt......trochę za szybko, jak ja ze wszystkim zdążę.🎄🌞🌳🎅
Jednak skupmy się na listopadzie, który upłynął mi błyskawicznie.....gdyż działo się, działo. Szkoda tylko, że pogoda nie przypomina tej jesiennej .....jest za ciepło jak na tę porę roku. Mogłoby się choć troszkę schłodzić, byłoby przyjemniej, ale trzeba się cieszyć z tego co jest. Wiem, że wiele osób marzy o tropikach w zimne i dżdżyste dni. Ja sama doskonale pamiętam jak to jest ubierać się na "cebulę" i mimo wszystko marznąć. 
W listopadzie byłam na dwóch wspaniałych wycieczkach o których opowiem niebawem więcej na blogu. Jeśli jesteście zainteresowani, gdzie byłam i co działo się u mnie to zapraszam do dalszego czytania. 😎