czwartek, 30 stycznia 2014

MIEJSCA WARTE ZOBACZENIA - KEY BISCAYNE :)

Dzis pragne zaczac cykl postow, w ktorych bede opisywac miejsca godne uwagi, miejsca ktore warto zobaczyc i zwiedzic (nie zawsze wydajac duzo pieniedzy). Jako pierwsza polece Wam bardzo urokliwa wyspe o nazwie Key Biscayne
Key Biscayne to wyspa połozona w Miami, między Oceanem Atlantyckim a Biscayne Bay. Jest najdalej na południe wysunieta z wysp barierowych wzdłuz atlantyckiego wybrzeza Florydy. Lezy ona na południe od Miami Beach i południowy wschod od Miami. Wyspa jest polaczona z Miami przepieknym mostem zwanym Rickenbacker Causeway, pierwotnie zbudowanym w 1947 roku. Wjazd na ten most jest platny i kosztuje $ 1,75.
W połnocnej czesci  Key Biscayne znajduje się Crandon Park gdzie sa jedne z najpiekniejszych plaz Florydy, z pieknym drobnoziarnistym i bialym jak maka piaskiem, dosc plytka i czysta jak lza w kolorze turkusowym woda (az zapiera dech w piersiach). Na plazy tej mozna oczywiscie relaksowac sie, zazywac kapieli wodnych (temeratura wody dochodzi nawet do 28*C latem) i slonecznych, a takze podziwiac wspaniale wschody ksiezyca. 





niedziela, 26 stycznia 2014

PRZYJEMNOSCI NA WYCIAGNIECIE REKI ...

Jak spedzacie swoj wolny czas? Ja lubie czytac ksiazki, ogladac filmy oraz jazde rowerem, ale najbardziej uwielbiam spacery po plazy a zwlaszcza wieczorami. I na tym che sie wlasnie skupic. Wiem ze nie kazdy ma takie przyjemnosci dostepne na wyciagniecie reki, jak osoby mieszkajace blisko morza czy oceanu. Uwierzcie nie ma nic piekniejszego jak spacer po plazy, albo wpatrywanie sie w fale, gdy slonce powoli sie w nich zanurza... zapada noc i slychac tylko kojacy szum oceanu ... bezcenne chwile. Do tego mozna zabrac ze soba swojego ulubionego pupila. :) Tutaj na Florydzie nie na wszystkich plazach mozna spacerowac z psem, ale sa miejsca wyznaczone do tego (o ile wlasiciele sprzataja po swoich pupilkach). Nie wiem jak to jest w Polsce, czy mozna spacerowac dowoli ze swoim zwierzatkiem? ... mysle ze jest to dozwolone. Ja mieszkalam we Wroclawiu, wiec spacerowalam wzdluz rzeki Odry (przpiekne widoki - polecam). Jesli cos wiecie na ten temat dajcie znac? Jestem bardzo ciekawa, czy sa jakies zakazy?


















sobota, 25 stycznia 2014

PIERWSZE KROKI NA FLORYDZIE :)

   Na poczatek chce cofnac sie do moich wspomnien. Bylo to w marcu 2009 r. (w Polsce nie bylo za cieplo) przylecialam na Floryde na 3 tygodniowy urlop. Jak teraz to wspominam to az mi sie smiac chce….to byly szalone wakacje. Moj pierwszy lot samolotem wspominam jako mocne zdenerwowanie i za razem podekscytowanie. Lecialam liniami lotniczymi Air France, nie do konca je polecam jesli chodzi o jedzenie, ale nie jest tak zle wszystko rekompensuja przystojni stewardesi (tak mezczyzni sama bylam w szoku) i darmowy alkohol. Przesiadke mialam w Paryzu – ogromne lotnisko –  jak na kogos kto leci pierwszy raz jest to przerazajace. Tam spotkalam duza  grupe Polakow, ktorzy rowniez lecieli na Floryde. Trzymajac sie ich kurczowo dalam rade. 9 godzin lotu z Paryza do Miami jest bardzo uciazliwe, ale perspektywa pieknej pogody i wspanialego ulopy pomagla mi to przetrwac. 
Przylot na miejsce ekscytacja i zaciekawienie, tak tylko trzeba bylo jeszcze przejsc przez odprawe celna tzw. emigracje. Powiem Wam szczerze, ze troche sie czulam jak przestepca a nie turysta. Odciski palcow, robione zdjecia twarzy, pytania do kogo przylecialam?, na jak dlugo? i po co tu przylecialam?…okropnosc. Celnicy nie byli za bardzo sympatyczni. Ciekawa jestem jak by to bylo gdyby tak Amerykanow traktowali na lotniskach w innych krajach.  Powinni oni choc raz przejsc taka odprawe celna, zobaczyli by jak to jest byc tak  traktowanym.